Bienvenidas a Madrid!

Pięć pięknych, ciepłych wrześniowych dni w Madrycie, to chyba najlepsze co mogło mnie spotkać przed moją wyprawą do Argentyny. Piękna pogoda, bocadillo con jamón y queso…a to wszystko w stolicy Hiszpanii! Czy można chcieć czegoś więcej? Chyba już tylko mojej upragnionej Argentyny…

Prosto z madryckiego lotniska Barajas pojechaliśmy metrem na Plaza de Espagna. Nie byle jakim metrem! Metro w Madrycie, otworzone w 1919 roku jest jest jednym z najstarszych systemów metra w Europie! 279 stacji i 15 linii…dosyć duże wyzwanie jak dla osoby, która z metrem kojarzy to w warszawskie, to które posiada  28 stacji i 2 linie.

Wyobrażacie sobie ten widok nocą?  Jeden z najbardziej znanych placów w Madrycie…tętniący życiem. Niedaleko Palacio Real de Madrid, Edificio de Espana czy Torre de Madrid.  Można tam spotkać nawet samego Miguela Cervantesa- autora Don Kichota. Wszystko wygląda jeszcze lepiej popijając hiszpańską Sangrię (tanie wino, często określane też, jako poncz). 

Kolejny słoneczny dzień był idealny na hiszpańskie pączkowate churros z czekoladą przy Puerta del Sol.  W Argentynie jedzą je z dulce de leche, co moim zdaniem smakuje jeszcze lepiej. Brama Słońca znajduje się w samym centrum miasta, niezależnie od pory dnia, plac jest pełen turystów. Nie ma się co dziwić, miejsce jest bardzo urokliwe. W uszach muzyka ulicznych grajków, a przed oczami piękna architektura, pomnik Karola III czy symbol Madrytu, statua niedźwiedzia wspinającego się na drzewo…truskawkowe.

Później czas przyszedł na Plaza Mayor. Dawniej odbywały się tu koronacje królów oraz celebrowano ważne uroczystości. Obecnie plac jest atrakcją turystyczną, ale i dobrym miejscem na niedzielną filiżankę kawy. Wiele tych madryckich placów…Plaza de la Cibeles, Plaza Canovas del Castillo,  Plaza de la independecia, Plaza de Colon. Długo by wymieniać.

Miejsc, które warto odwiedzić też jest wiele. Museo del Prado z pięknymi obrazami Diego Velázqueza czy El Greco. Museo Reina Sofia gdzie znajduje się słynny obraz Pabla Picassa, Guernica. Estación de Atocha, gdzie w głównym holu urządzono również tropikalny ogród (okazy setek gatunków roślin wraz z palmami, żółwie pływające w sadzawce). Palacio de las comunicaciones, z którego można podziwiać piękny widok na całą panoramę Madrytu. Park El Retiro położony we wschodniej części Madrytu, sąsiadujący z zamożną i prestiżową dzielnicą miasta – Los Jerónimos. 

Stolica Hiszpanii to nie tylko zabytki. Dla mnie, Madryt to również wieczory spędzone na rozmowach w hiszpańskich barach przy tapas oraz sama Ameryka Łacińska.

Nie trzeba lecieć do Argentyny by poczuć latynoski klimat! Spacerując jedną z głównych ulic Madrytu-Gran Via, mijałam trzy gwiazdkowy “Hostal Buenos Aires”, a i plan metra przepełniony był stacjami takimi jak: “Avenida de America”, “La Latina” a nawet “Buenos Aires”. La Latina to oczywiście stacja metra w dzielnicy o tej samej nazwie. Znajduje się ona na południowy-zachód od Sol i jej cechą charakterystyczną są wąskie uliczki, urocze, stare budynki i małe placyki. W każdą niedzielę to właśnie tutaj ma swoje miejsce „El Rastro” – jest to wielki targ wędrowny gdzie możesz znaleźć dosłownie wszystko.

Co tu więcej powiedzieć? Życie jak w Madrycie…

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s