La Plata, Schönstatt y empanadas

Kto rano wstaje…niech mi powie jak to robi. Wyzwaniem 8 września była sprawna pobudka o 6:30 rano, by pojechać z Emanuelem autobusem do La Plata i zobaczyć jego uniwersytet. Motywacja do wstania bardzo dobra, bardzo chciałam uczestniczyć w lekcji francuskiego, by zobaczyć jak to wszystko wygląda za oceanem. Problem był jeden, oczy kleiły mi się bardziej niż dulce de leche.

Gdzie w Argentynie można znaleźć rozkład jazdy autobusów? Na pewno nie na przystanku. Jak autobus przyjedzie, to będzie. Na szczęście w kierunku La Plata jeżdżą często.

Gdzie w Argentynie można kupić bilet autobusowy? Bez specjalnej karty przejazdowej będzie o to ciężko.

Gdzie w Argentynie można przechodzić przez jezdnię? Wszędzie. Dosłownie wszędzie. Widok pieszych stojących na środku ruchliwego skrzyżowania nikogo nie dziwi. Aby przeżyć, potrzebna nam jest jedynie wiedza, że to samochód zawsze ma pierwszeństwo przed pieszym. Przeżyłam!

Podobnie jak zachowanie ostrożności na drodze, również punktualność w Argentynie pozostawia wiele do życzenia. Pani Profesor spóźniła się 30 minut na wykład, oświadczając jednocześnie, że zakończy go wyjątkowo 45 minut szybciej. Jak się później dowiedziałam, nie było to wcale tak wyjątkowe. Nikt nie był zdziwiony, za to każdy był zadowolony i przyzwyczajony! Esto es la vida! 🙂 Po miłej trzydziestominutowej lekcji, wraz z Sol ruszyłyśmy wgłąb miasta La Plata.

Miasto zbudowane jest na planie kwadratu. Sami Argentyńczycy mówią o niej ” la ciudad de las diagonales”. Każda uliczka, nie tylko dwie główne aleje, nawet ta najmniejsza przecina się pod kątem prostym. La Plata jest też nazywana miastem studentów i turystów. Uniwersytety, Pasaje Dardo Rocha, Teatro Argentino, Teatro Colon, Plaza Italia i znajdująca się w centrum miasta La municipalidad de La Plata i Plaza Morena z piękną, potężną, neogotycką cathedral. Mimo, iż budowa katedry rozpoczęła się w 1884 roku, kompletna restauracja tego zabytku zakończyła się w 2000 roku.Wtedy też została w pełni otwarta dla zwiedzających.

Tuż obok katedry, przy calle 15, znajduje się mała, biała kapliczka międzynarodowego ruchu katolickiego Shoenstatt, bardzo popularnego w Argentynie, pomimo faktu , iż wywodzi się  z dość odległych Niemiec. Ruch Szenstacki ma charakter maryjny i pedagogiczny, zrzesza bardzo wielu młodych ludzi, a nawet całe rodziny. Nigdy wcześniej o nim nie słyszałam, a właściwie tak mi się wydawało, dla nich jednak stanowił ogromną część codziennego życia.

Wieczorem, rodzice Sol, zabrali mnie do argentyńskiej knajpy przy avenida 60 w La Plata na przepyszne empanadas. Z wyglądu trochę jak nasze pierogi, ze smaku trochę jak ciasto francuskie, nadziewane farszem mięsnym, warzywami lub serem. Wspaniałe! Sol, jak przystało na argentynkę o belgijskim sercu, jak tylko zobaczyła w menu belgijskie piwo, zamówiła litrową butelkę. Oprócz wspaniałego jedzenia, wieczór umilała nam grana na żywo muzyka latino. Jedzenie, muzyka, tańce…innymi słowy-siódme niebo.

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s