Tęskno mi…

IMG_8764Siedzę i chodzę. Chodzę i śpię. Długie samotne dnie.

Wieczory są lepsze. Wieczorami coś się dzieje. Przychodzi Carla i Sofi. Gotujemy, oglądamy seriale, rozmawiamy (tylko po hiszpańsku), w tle leci muzyka. Najfajniej jak przychodzi z pracy Carla. Zawsze jest uśmiechnięta. Wczoraj zabrała mnie do pobliskiego parku biegać. Okazało się, że prawie wszyscy inni mieszkańcy tego miasta też wpadli na taki pomysł. Naprawdę! Cały park przepełniony biegaczami! Niesamowity widok! Całe rodziny biegają. Później poszłam z nią do pobliskiego sklepiku po warzywa i zrobiłyśmy sałatkę. Prostą, ale dobrą!

Wśród uśmiechniętych ludzi można poczuć choć trochę atmosfery domu, której mi tak bardzo brakuje. Brakuje mi jej nie tylko teraz, kiedy od tygodnia jestem sama na drugim końcu świata. Brakuje mi jej od 14 miesięcy, kiedy zdałam egzaminy maturalne i zaczęłam w amoku wolności szwendać się po Polsce, Europie i świecie. Wyjazdy do Belgii do siostry, wyjazd z ukochanym Wujkiem Jeremim, ciocią Anią i kochaną Nosią na Teneryfę czy później Madryt z Olą (już Olą Kuc:)), a docelowo Buenos Aires. Od maja 2016 roku poznaję coraz więcej świata.

Oczywiście, zanim tu przyjechałam, nie wiedziałam, że aż tak bardzo brakuje mi mojej rodziny. Wiadomo, że podczas małych sprzeczek i nie porozumień każdy w nerwach będzie mówił, że chce wyjechać z domu. Zwłaszcza taka zbuntowano-szalona młodzież jak ja. Ale to tylko w nerwach. Wakacje pełne wyjazdów, aż w końcu wyjazd na 9 miesięcy do Gdańska na studia.

Dopiero jak człowiek zostaje sam na sam z rzeczywistością, obowiązkami docenia ciepło rodzinnego domu. Mamo, Tato- bardzo mi Was tutaj brakuje i bardzo Was kocham! Nie wiem jeszcze jak będzie wyglądać mój pobyt tutaj na miejscu, ale wiem, że jak wrócę do domu to chcę pojechać z mamą nad polskie morze albo na narty do Szklarskiej Poręby. Tak jak zawsze gdy byłam mała.

Dzięki mojej rodzinie miałam najlepsze dzieciństwo. Dzieciństwo to akurat w moim przypadku duże poczucie bezpieczeństwa. Będąc sama za oceanem nie czuję go w ogóle. Bezpieczeństwo czuje się wśród uśmiechniętych, radosnych ludzi. Nigdy nie wiadomo czy w ogóle obchodzi ich moje życie, ale przynajmniej się uśmiechają. Przed wyjazdem, dostałam od mojej ukochanej Babci Marylki list z pewną poradą. Posłuchajcie, bo własnie tymi słowami staram się kierować będąc tutaj: ” Idź tam gdzie słychać śpiew, tam dobrzy ludzie mieszkają, źli ludzie nigdy nie śpiewają”.  Piękne i prawdziwe Babciu. Wiem, że to czytasz Babciu! Kocham Cię!

One thought on “Tęskno mi…

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s