Jak dojadę i przy okazji nie zaginę?

SUBE, MICRO, BONDI, COLECTIVO, PARADA, COSTERA, PLAZA, TERMINAL, METRO, METROBUS, REMIS i TAXI…bez znajomości tych słów nigdzie nie dojedziesz. O tym, jak ciężko było mi (i nadal jest) zrozumieć komunikację miejską w Argentynie, wiecie już z moich poprzednich postów. Naprawdę, wciąż jej nie rozumiem. Wszystko wydaje mi się strasznie skomplikowane. Odkryłam jednak jedną pozytywną rzecz związaną z przemieszczaniem się po La Plata. Wypracowałam swoją własną metodę, aby żyć w zgodzie z tymi niezrozumiałymi dla mnie autobusami. Mój sposób na komunikację miejską w La Plata to nieużywanie komunikacji miejskiej w La Plata. Polecam z czystym sercem. Maszerując schudłam 3 kilogramy w 10 dni. (Dużo maszerowałam. Doszedł do tego również stres związany z wyjazdem). Najlepiej jak nie jesteś pewna wyznaczonej trasy. Wtedy masz szansę, by się zgubić i maszerować jeszcze więcej kilometrów. MICROS, czyli argentyńskie autobusy miejskie, (można się też spotkać z nazwą BONDI czy COLECTIVO, w zależnosci w której prowincji Argentyny jesteśmy), przyjeżdżają na przystanek (esp. PARADA) bardzo często, mam nadzieję, że właśnie z tego powodu nie można znaleźć na przystanku, żadnej rozpiski o której godzinie przyjeżdża dany autobus. Trzeba po prostu przyjść na odpowiedni parada (przystanek), cierpliwie poczekać, a gdy micro pojawi się na horyzoncie, należy pomachać ręką, by się zatrzymał. Wtedy ze spokojem można wsiąść do zatłuczonego autobusu i powiedzieć kierowcy dokąd się jedzie, przykładając przy tym do czytnika kartę miejską SUBE (działa ona w całej prowincji Buenos Aires na wszystkie busy miejskie, podmiejskie, międzymiastowe a nawet na metro w stolicy). Możliwości by wpłacić na nią pieniądze jest wiele. W każdym kiosku, czy sklepiku, gdzie widnieje wielki napis SUBE, czyli na każdym kroku.

Podobnie jest z taksówkami. W La Plata oraz w Buenos Aires, po TAXI nie nie dzwonimy, a „łapiemy” na ulicy, gdy widzimy na szybie napis „Libre”. Wsiadamy i mówimy dokąd chcemy jechać. Miałam okazję jechać taksówką zarówno w stolicy jak i w La Plata. Taksówki generalnie są drogie, a kierowcy jeżdżą jak szaleni. Tańszą wersją TAXI, przypominającą Ubery, są pojazdy REMIS. Do ich zamawiania służy specjalna aplikacja o nazwie „LH”, ale można też zadzwonić pod odpowiedni numer telefonu. W aplikacji wpisuje się gdzie się obecnie znajdujemy, to dokąd jedziemy już nie. Co więcej płacimy gotówką u kierowcy, a nie tak jak w uberze, gdzie kierowcy pobierają pieniądze z karty. Za około 10 minut jazdy REMIS w La Plata, zapłaciłam 75 pesos (około 15 złotych).

Jeżeli chodzi o trasy poza miasto, najpopularniejszą jest oczywiście La Plata-Capital Federal (Buenos Aires), aby tam dojechać trzeba przede wszystkim udać się na TERMINAL de La Plata.

Tam zastaniemy wielki tłok i wiele autobusów. Aby dojechać do Buenos Aires, interesuje nas dwóch przewoźników: COSTERA (biały z niebieskim napisem, jedzie się około półtorej godziny) i PLAZA 129 (czerwony lub niebieski, jedzie się około godziny i piętnastu minut). Ważniejszy od kolorów jest jednak napis na szybie busa, gdyż zarówno kolor jak i miejsce przystanku może ulec zmianie. Najlepiej do Buenos Aires dojechać micro Plaza 129 hasta Retiro por autopista (czyli takim, który jedzie na plac Retiro w Buenos przez autostradę). Trasa METROBUS to ciąg przystanków przechodzących przez sam środek miasta, czyli przez ulicę AV 9 de Julio (przy niej znajduje się również słynne Obelisco). Ulica ciągnie się przez całe miasto, więc w zależności gdzie wysiądziemy, w tej części miasta się znajdziemy. Przystanek „Obelisco Sur” znajduje się blisko Casa Rosada i Katedry. Przystanek T. Marcelo blisko pięknej ulicy Santa Fe, przy której znajdziemy wiele fajnych sklepów. Na tej ulicy można poczuć się jak w Paryżu.

Ja dzisiaj właśnie tym autobusem dojechałam do Buenos Aires, by poszukiwać moich kursów hiszpańskiego, ale o tym w osobnym poście.

W Buenos Aires, można poruszać się albo busami, albo METROBUSEM albo METREM. Za każde wejscie do metra, pobiera ci z SUBE 7,50 pesos (około 1,50zł)

Zważając na to, że La Plata jest dużym miastem, posiada dobre połączenia z wieloma miejscowościami w całej Argentynie (bezpośrednie i niebezpośrednie). Bilety na autobusy (których jest oczywiście niezliczona ilość) można kupić na dworcu (TERMINAL) lub przez internet, na specjalnej stronie do tego przeznaczonej „Platfroma 10” (https://www.plataforma10.com.ar/pasajes-micro). Argentyna jest ogromna, dlatego i trasy są bardzo długie. Aby ułatwić życie pasażerom, kupując bilety można wybrać różne opcje: „Cama Ejecutivo” (podróż w pozycji leżącej, w stylu kuszetki) czy „Semicama” (podróż w pozycji półleżącej, czyli fotel, który można odchylić). Ceny biletów są różne, ale nierzadko są bardzo przystępne. W najbliższy weekend będę podróżować busem do miejscowości Concordia na granicy z Urugwajem. Nie wiem tylko jeszcze w jakiej pozycji:)

 

IMG_9134IMG_9082

plaza150502818593_micro

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s