Chill out&photo-shooting session!

Z każdym dniem, mój kalendarz coraz bardziej się zapełnia, a moja lista “do zrobienia” zwiększa się. Jestem bardzo szczęśliwa, że tak się dzieje. Nie mam nawet czasu, by chwilę odpocząć. Usuwając Facebooka, Snapchata i Instagrama, odcięłam się od wirtualnego świata. Przestałam myśleć gdzie mnie nie ma, a zaczęłam myśleć gdzie jestem. Zaczęłam żyć i poznawać tu i teraz. Szukałam, pisałam, jeździłam, zapisywałam się, wysyłałam maile, rozmawiałam…dzięki tym wszystkim czynnościom udało mi się zbudować moje “nowe, argentyńskie życie codzienne”. Nie było łatwo, ale się udało. Moim przepisem na sukces okazał się uśmiech. Wychodź z inicjatywą, pytaj, a przede wszystkim się uśmiechaj! Sukces murowany! Moja siostra z Włoch, powiedziała mi kilka dni temu, piękne zdanie: “The world is the mirror of yourself. If you are happy the world is happy too”. Dziękuję Annie za to zdanie! Z każdym dniem staje się coraz bardziej prawdziwe!

Jestem tu niecały miesiąc, a znam już wielu wolontariuszy AFS, zarówno z La Plata jak i z Buenos Aires. Powiem więcej, bardzo się lubimy! Planuję już nawet z wolontariuszami moje podróże do innych chapterów w Argentynie i Urugwaju! Reloca polaca Judy en Argentina…tak na mnie mówią! (pol. Zwariowana Polka Judy w Argentynie) Myślę, że udało mi się zrobić bardzo pozytywne pierwsze wrażenie. Strasznie się z tego cieszę, bo w większości przypadków jestem pierwszą Polką jaką poznali, a oni już chcą jechać do Polski. Będzie się działo! W AFS La Plata, jeszcze nic się nie dzieje, za to z wolontariuszami z Buenos Aires, odbyłam już pierwsze szkolenie, w sobotę odbywa się drugie, a mamy za sobą już nawet sesje zdjęciową…Brzmi fajnie, a było jeszcze lepiej. Dział promocji i reklamy, zorganizował sesję zdjęciową wolontariuszy i uczniów w pięknej dzielnicy Buenos Aires,  która nazywa się Recoleta. Nie mogło oczywiście mnie tam zabraknąć…mam nadzieję, że na kilku zdjęciach podczas kampanii promocyjnej AFS pojawi się polska wolontariuszka i polska flaga. Podczas tego spotkania, poznałam Szwedkę Lou, która przyjechała do Buenos na wymianę z AFS już w styczniu. Bardzo fajna dziewczyna! Co prawda na początku wszyscy byli trochę zestresowani całą sytuacją, ale szybko udało mi się ich rozbawić moimi opowieściami. Nawet fotograf powiedział, że chyba jednak najbliższe wakacje spędzi w Polsce!

Wracając z Recolety, dużo rozmawiałam z Lou. Opowiadała, mi jak wygląda jej życie tutaj i jak trudne były jej pierwsze dwa miesiące w Argentynie. Teraz po upływie pół roku jest bardzo szczęśliwa i dobrze się we wszystkim odnajduje. Jechałam z nią subte (metrem) z trzema przesiadkami, więc teraz takie podróże to już dla mnie pikuś…Żadna linia metra nie jest mi obca! Nie obce mi są również przerażająco długie kolejki na przystanku autobusowym do La Plata. Do wszystkiego można się przyzwyczaić, a szczęśliwi czasu nie liczą…zwłaszcza szczęsliwi latino.

 

IMG_9602IMG_9603IMG_9604IMG-9598FullSizeRenderIMG_9595unnamed (3)unnamed

4 thoughts on “Chill out&photo-shooting session!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s