Wszystkiego smacznego i słodkiego życzy Argentyna!

Argentyńskie desayuno (śniadanie), przypomina raczej lekką przekąskę, niż ten posiłek którym zawsze rozpoczynam dzień w Polsce. Ciasteczka, rogaliki orzechy, owoce, kawałek ciasta, chleb tostowy, a do tego dżemy, masło orzechowe, serek śmietankowy (w rodzaju almette) oraz wszechobecne dulce de leche. Do popicia kawa, herbata, woda czy sok. 

unnamed (1).jpg

Almuerzo (lunch) (13:00-14:00) stanowi naprawdę spore danie. Nie jest to żaden lunch tylko normalny obiad.  unnamed (3).jpg

Merienda (16:00-18:00), to kolejny czas na przekąskę w ciagu dnia. Menu przypomina to śniadaniowe. Kawka, ciastka, owoce. 

unnamed (2).jpg

La cena,(21:00-23:00), to kolacja, która w Argentynie występuje pod postaciom sporego obiadu. Ryż, makaron, asado…wszystkie dania które wymieniłam w poście o argentyńskich potrawach. Bardzo cieżko było mi początkowo przestawić się na taki tryb posiłków. Nadal próbuje ich przekonać ze 23:00 to za późno na taki sycący posiłek, ale nic z tego:) 

Plato-de-milanesa-con-papas-típico-de-Argentina

A na deser…? Nie rzadko podczas pory na meriendę Argentyńczycy wybierają się do kawiarni na jakiś deserek. Bardzo popularne są argentyńskie sieci kawiarni Havana czy Cafe Balcarse, jednak jednoczesnie nie takie tanie. Argentyńskich słodkości jest wiele. Zacznijmy od tego, że w prawie każdej argentyńskiej słodkości „dogryziemy się” do dulce de leche, konfitury z mleka, przypominającej kajmak.

dulce de leche.jpg

Jednak nie tylko tym, możemy się zasłodzić…

Medialunas, to małe rogaliki zrobione z ciasta drożdżowego.

medialunas

Alfajor, czyli kruche ciastko z dulce de leche oblane białą lub deserową czekoladą. Nie sposób naliczyć ich rodzajów w Argentynie. Najlepsze ( i zarazem najdroższe) są te produkowane przez firmę Havana czy Cachafaz.

Conitos, różki czekoladowe wypełnione dulce de leche.

conitoss.jpg

Turrón, pochodząca z Hiszpanii, chałwa z orzechami. W Argentynie do kupienia w każdym kiosku jako mała przekąska w postaci batonika.

Turrón.jpg

Pastelitos, smaży się je na głębokim tłuszczu. Bardzo przypominają polskie faworki.

Pastelitos.jpg

Flan con dulce de leche, to rodzaj budyniu, ale bardziej zgalaretowaciałego niż nasz z masą krówkową o konsystencji gęstego miodu. Flan to deser pochodzenia iberyjskiego i jadałam go w Hiszpanii, zaś dulce de leche to narodowy przysmak Argentyny, zawsze przywożę do domu kilka słoików, znika zawsze dość szybko. Jest potwornie słodki, a ja za słodkościami nie przepadam.

Flan con dulce de leche.jpg

Queso y dulce, jeden z najbardziej tradycyjnych deserów argentyńskich. To coś w rodzaju sernika z dżemem pigwowym (dulce de membrilla) lub ze słodkiego ziemniaka (dulce de batata).

Queso y dulce.jpg

Budin de pan (popularne w Argentynie, jednak oryginalnie pochodzi z Puerto Rico), pudding, przygotowany z kawałków chleba, mleka kokosowego, jajek i rodzynek.

budin de pan.jpg

Chaja, bardzo słodkie ciasto z kremem i bezami.

Chaja.jpg

Churros con dulce de leche (pochodzą z Hiszpanii, jednak są bardzo popularne w Argentynie), chrupiące z zewnątrz i miękkie w środku, smakołyki przypominające trochę w smaku pączki. W Hiszpanii, po usmażeniu posypuje się je cukrem pudrem i podaje z gorącą czekoladą. W Argentynie, churros podaje się w towarzystwie dulce de leche.

Churros con dulce de leche.jpg

Chocotorta, to ciasto, które przygotowuje się bez pieczenia. Na warstwy ciasta składają się czekoladowe ciasteczka zamoczone w kawie oraz masa z dulce de leche y mleka skondensowanego.

choctorta.png

Masas finos, to przeróżne małe ciasteczka i babeczki razem wzięte. Znajdą się oczywiscie i takie z dulce de leche…

Masas finos.jpg

W Argentynie przepyszne są również wszelakie helados (lody) z tradycyjnych lodziarni, które znajdziemy prawie na każdym kroku. Smaków jest tyle, że nie sposób ich naliczyć…mi najbardziej smakują te o smaku dulce de leche oczywiście.

helados

Post powstał dzięki wielu moim rozmowom z Argentyńczykami, wspomagałam się jednak również informacjami z internetu. Nie wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa, jednak bez nich, ciężko byłoby sobie wyobrazić argentyńską kuchnię. Nie przypisuję sobie do nich praw autorskich.

8 thoughts on “Wszystkiego smacznego i słodkiego życzy Argentyna!

  1. Tez mi się wydaje że to ściema 🙂 Świetny post, pozdro z Bangkoku tu ze słodkich rzeczy oprócz shaków z dragon fruit bananami i papają najlepszy jest sticky rice z mango i mlekiem kokosowym oraz lody serwowane w połówce kokosa 🙂

    Like

      1. Sarunia! Tak właśnie mi się marzyło,żebyś przeczytała ten post jako najlepsza cukierniczka!!! Jesteś Kochana! Ściskam równie mocno! Moze wprowadzisz cos argentyńskiego do karty menu…?

        Like

  2. Dzięki za słodkości. My (moja siostra Joanna i Noemi) mieliśmy dzisiaj w Taterkach na Słowacji palacinki z syrom i moje ulubione buchty z kakaom.

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s