El jardin botanico y chicos de AFS

Ogród Botaniczny znajduje się w pięknej dzielnicy Palermo, tej samej w której chodzę na hiszpański oraz do Biblioteki Polskiej. Zajmuje on powierzchnię 7 hektarów. Jest ogromny. Zaprojektował słynny francuski architekt Carlos Thays. Otwarty jest codziennie ( z wyjątkiem poniedziałków) od 8 rano do prawie 19 wieczorem. Można w nim podziwiać 6000 odmian różnych drzew i roślin, między innymi piękne kliwie, które moja mama i babcia hodują w Polsce w warunkach domowych. Mi najbardziej oczywiście podobały się palmy. Pamiętam, że jak byłam mała, to moim ulubionym tematem do rysunków były właśnie palmy, a teraz mam je cały czas wokół siebie. Jak w raju. Ogród jest idealnym miejscem na odpoczynek oraz okazją, by z betonowej dżungli znaleźć się w dwie minuty w zupełnie innym świecie. Znajduje się tutaj również ogródek orientalny, zielarnia i 5 szklarni w stylu art nouveau, które wzbudziły ogromną ciekawość publiczności na paryskim expo w 1900 roku. To jednak nie wszystko. Na terenie ogrodu znajdziemy również wiele rzeźb i fontann.
Jest to po prostu idealne miejsce na piątkowe popołudnie, zwłaszcza gdy pogoda jest piękna. Kilka dni temu, wraz z Moniką, którą poznałam w Bibliotece Polskiej, postanowiłyśmy się wspólnie wybrać na spacer wśród pięknych kwiatów i roślin, by odpocząć po całym tygodniu. Kupiłyśmy empanada con pollo oraz kanapkę z salami co było najlepszym wyborem na lunch wśród palm. Rozmawiałyśmy, spacerowałyśmy i robiłyśmy zdjęcia. Było super! Po dwóch godzinach, zdecydowałyśmy, że wybierzemy się do Biblioteki Polskiej, gdyż w piątki również jest otwarta. Tam czekały na nas jak zawsze uśmiechnięte Pani Marta i Monika. Nauczyłam się wpisywać książki do elektronicznego systemu Biblioteki i mam zamiar wpisać i „ostemplować” około 200 tomów. Trochę dużo, ale to nauka i przyjemność w jednym. Dowiedziałam, się przynajmniej, że kolekcja książek w Bibliotece Polskiej liczy ponad 29 000 książek! Początkowo, wszystkie były spisywane w grubych zeszytach, teraz staramy się wprowadzić system elektroniczny. Atmosfera w Bibliotece była jak zwykle świetna, jednak po dwóch godzinach pracy, wróciłam do La Plata, gdyż następnego dnia czekał mnie camp AFS z uczniami z całego świata.

IMG_0267

IMG_0271IMG_0343IMG_0273IMG_0274IMG_0276IMG_0349IMG_0340

Nigdy bym nie dotarła do miejsca, w którym miało odbywać się sobotnie spotkanie, gdyby nie Martin, wolontariusz AFS La Plata-pierwszy punktualny Argentyńczyk jakiego spotkałam! Wraz z nim, oraz 3 uczniami, podróżowaliśmy busem do Parque Ecologico- ogromnego parku znajdującego się na obrzeżach La Plata. Camp był bardzo międzynarodowy: Kilian z USA, Maks z Niemiec, Andrea z Danii, Ina z Finlandii oraz Giacomo, Flavia, Elena i Lara z Włoch. Znałam już ich wszystkich wcześniej, ale mimo wszystko fajnie jest przebywać w takim wielokulturowym towarzystwie. Prowadziłam nawet dwa warsztaty, dzięki czemu mogłam złapać jeszcze lepszy kontakt z uczniami. Będąc na campie mogliśmy spróbować tradycyjnej argentyńskiej potrawy-Polenta, czyli czegoś co wygląda jak mąka z kukurydzy, a smakuje jak kaszka manna. Nawet dobre. Atrakcją była również wycieczka rowerowa ścieżkami parku. Słońce, przyroda, młodzi z całego świata…me gusta!

IMG_0371IMG_0397IMG_0389IMG_0395IMG_0403

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s