San Ignacio, czyli ruiny misji jezuickiej

Prowincja Misiones, w przeszłości była zamieszkiwana przez Indian Guarani. Wejście na teren dawnej misji, dla turystów spoza państw MERSCOSUR kosztuje 200 pesos. W XVII wieku przybyli tu jezuici, by założyć misje, a dokładniej mówiąc 30 osad dla Indian w tropikalnej dżungli, dzięki którym Guarani przetrwali, zachowali swój język, kulturę i zwyczaje. Do dnia dzisiejszego, miejscowa ludność posługuje się tym językiem. Przejęli również dawne zwyczaje Indian np.: to, że 12 czy 13 latki zachodzą w ciążę. (Niestety!) Fenom misji jezuickich polegał na tym, że te społeczności Indian Guarani były zarządzane przez samych Indian, a rola jezuitów ograniczała się tylko do sprawowania funkcji duszpasterskich, nauczycielskich. Na misjach jezuici oprócz pełnienia funkcji duszpasterskich i nauczycielskich byli też odpowiedzialni za sprawne działanie tych wielkich przedsiębiorstw rolnych, które w ramach misji jezuickich były głównym źródłem utrzymania mieszkańców. Wszystkie funkcje kierownicze w społeczności na misjach sprawowali Indianie, którym jezuici otworzyli drogę do awansu społecznego, zależnego od wykształcenia, osobistych umiejętności i wywiązywania się z powierzonych obowiązków. Indianie Guarani mieli zapewnione nie tylko godne warunki życia, nieporównywalne w tamtych czasach do tych, w jakich żyli prości ludzie na całym świecie, ale też powszechny system edukacji, którym objęte były na poziomie podstawowym wszystkie dzieci. Program nauczania na tym poziomie obejmował naukę języka hiszpańskiego, łaciny i guarani, dzięki temu programowi język guarani przetrwał do naszych czasów i jest dzisiaj drugim oficjalnym językiem obowiązującym w Paragwaju. Warunki życia stworzone przez jezuitów na misjach przyczyniły się do trzykrotnego wzrostu populacji Indian Guarani. W 1647 roku w trzydziestu osadach założonych przez jezuitów dla Indian Guarani zamieszkiwało 28714 mieszkańców, a w 1768 roku liczba Indian Guarani na misjach wzrosła do 90 tysięcy mieszkańców. Wszystko miało swój określony porządek. Mężczyźni zajmowali się na misjach pracą na roli, a kobiety oprócz pracy związanej z domem musiały wykonywać określone prace na rzecz misji. Pani przewodnik, opowiadała nawet, że do świątyni, na lewo wchodziły kobiety, na prawo faceci, a środkiem jezuici. W dwóch słowach: harmonia i porządek.

W wyniku nacisków ze strony króla Hiszpanii –Bourbona Karola III –i króla francuskiego Ludwika XV, w 1772 roku papież Klemens XIV wydał bullę, która nakazywała rozwiązanie jezuitów i zamknięcie klasztorów tego zakonu na całym świecie. W roku 1768 wypędzono z Misiones wszystkich jezuitów i przez wiele lat region ten stanowił ziemię niczyją, gdzie panowały anarchia, gwałt i przemoc. Granice między Paragwajem a Argentyną ustanowiono w roku 1876, a między Brazylią i Argentyną w roku 1895. Nie mniej jednak, historia misji jezuickich jest owiana pewną tajemnicą. Pewnie dlatego wciąż nie doczekaliśmy się na rzetelne popularnonaukowe opracowanie na temat znaczenia misji jezuickich. Mówi się, iż decyzja Papieża była efektem presji monarchów absolutnych z Francji (Ludwika XV) i Hiszpanii (Karola III Burbona), którzy zagrozili papieżowi zerwanie stosunków dyplomatycznych z Watykanem. Po przeczytaniu posta, zachęcam do obejrzenia filmu “Misja” z 1986 roku w reżyserii Rolanda Joffé. W roli głównej Robert de Niro. Film pokazuje tylko część prawdy o tym udanym eksperymencie w historii cywilizacji, jednak z pewnością jest warty obejrzenia! 

Na koniec wycieczki po ruinach dawnej misji jezuickiej, zebraliśmy się cała grupa przy autokarach wraz z miejscowa ludnością, by przekazać im przywiezione przez nas podarunki: jedzenie, ubrania, przybory szkolne. Dziesiątki malutkich dzieciaczków, bez butów, w brudnych koszulkach. Po policzkach po raz kolejny leciały mi łzy. Podeszłam do pewnego małego chłopczyka i dałam mu paczkę ciastek, która później przytulał do siebie przez 10 minut. Chwile potem dwójka małych chłopaczków weszła z naszego klimatyzowanego autobusu, by zaśpiewać piosenkę. W zamian dostali od nas gromkie brawa i kilkadziesiąt pesos. 

Na miejscu poznałam Kike i Stefana, dwójkę przyjaciół z Barcelony. Oboje są przyszłymi lekarzami. Bardzo się ucieszyli jak usłyszeli, że jestem z Polski, gdyż Frederica (Kika) ma dwie przyjaciółki z Polski, a Stef odbywał staż w szpitalu w Bydgoszczy. Mówił, że było zimno, ale pokochał pierogi i kabanosy! 🙂 Ich życiowa historia jest niesamowita. Oboje mówią płynnie w 4 językach: hiszpańskim, francuskim, włoskim i angielskim. Mam nadzieję, że ja za 3 lata, też będę swobodnie mówić w każdym z nich. Oni jednak, żadnego z nich nie nauczyli się w szkole. Mieszkali i kształcili się w wielu krajach już jako dzieci. Bardzo się cieszę, że ich spotkałam!

Do miejscowości Puerto Iguazu, niedaleko której znajduje się 7 cud świata, dotarliśmy około 23:00. Nasz hotel, “Tangoinn” był bardzo fajny i bardzo duży. Ze spokojem pomieścił naszą wielką międzynarodową grupę. Jeszcze w autobusie, Stef, Kika i Lucas zaproponowali mi żebym była z nimi w pokoju. Od razu się zgodziłam. Mieszkaliśmy w domku wraz z grupą Amerykanów.  Po kolacji (swoją drogą bardzo kiepskiej…) była impreza nad basenem. Neonowa impreza. Można było dostać oczopląsu. Grając z Kiką w pingponga poznaliśmy pewnego Argentyńczyka, który przeprowadził ze mną “small talk” po…polsku! Podczas swojego Erasmusa w Madrycie, jego najlepszymi przyjaciółkami były dwie Polki, które nauczyły go kilka słów w moim ojczystym języku! Wiedział nawet gdzie leży Zielona Góra! Szok! Tego wieczoru poznałam również dziewczynę z Rumunii. Jedyna osoba z Europy Centralno-Wschodniej na tym wyjeździe! Oprócz mnie oczywiście! Mimo, że atmosfera była świetna, a ludzie bardzo interesujący, padłam ze zmęczenia około 2 w nocy. Przede mną kolejny dzień pełen wrażeń!
IMG_0497

IMG_0499IMG_0500IMG_0503IMG_0505IMG_0506IMG_0509IMG_0511IMG_0516IMG_0526IMG_0534IMG_0552IMG_0556IMG_0557IMG_0562IMG_0567IMG_0570IMG_0571IMG_0573IMG_0593IMG_0589

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s