La comunidad Polaca en Berisso

Po odespaniu ostatnich dwóch dni, wybrałam się dzisiaj po raz drugi do Berisso. Na szczęście nie sama. Towarzyszyli mi Fran z Argentyny, Kilian z USA, Max z Niemiec i Andrea z Danii. Idealna ekipa, by wspólnie uczestniczyć w Fiesta del Inmigrantes. Moim celem było jednak, nie tylko uczestnictwo w tym przemiłym święcie, ale również poznanie społeczności polskiej z tego miasta. Dwa dni wcześniej, będąc w Bibliotece Polskiej, zadzwoniłam do Pani Krystyny-Prezydent Klubu Polskiego z Berisso, by umówić się na spotkanie. Powiedziała, że przez całą niedzielę, będą działać przy stoisku polskim. Tak też było. Miasteczko jest niewielkie, więc po wyjściu z autobusu od razu wiedzieliśmy w którą stronę iść. Kierowała nas grająca muzyka. Gdy dotarliśmy do wielkiego namiotu, w którym odbywało się święto, nagle usłyszałam krzyk. Był to Kilian, który ucieszył się na widok napisu „Polonia” znajdującego się nad jednym ze stoisk. Zauważył je szybciej niż ja! Chwilę później zobaczyłam napisy: pierogi, bigos, gołąbki…Polska w Argentynie! Kolejny raz! Stoisko wyglądało pięknie! Na pewno nie gorzej od tego w wersji ukraińskiej, rosyjskiej, włoskiej, greckiej, słowackiej, niemieckiej czy meksykańskiej. Panie stojące za ladą chyba z daleka poczuły, że jestem z Polski, bo uśmiechały się od ucha do ucha zanim w ogóle zaczęłam coś mówić! Chwilę później pojawiła się Pani Krystyna, która momentalnie zabrała mnie do stolika, by na spokojnie porozmawiać. Opowiedziałam jej o programach AFS i możliwości wyjazdu do Polski. Pomysł bardzo jej się spodobał. Ona w zmian opowiedziała mi o społeczności polskiej i zaprosiła na sobotnie spotkanie z całą społecznością polska, które odbędzie się za dwa tygodnie. Zabrała też ulotki o AFS i powiedziała, że pomoże mi znaleźć młodych na wymianę. Tak się ucieszyła, że jestem, że szybko pobiegła po kawałek ciasta i coca-cole. Było pyszne. W końcu pieczone przez Polaków 🙂 Po zrobieniu pamiątkowych zdjęć zbieraliśmy się do wyjścia, gdy nagle podbiegł do mnie pewien starszy Pan pytając czy jestem z Polski. Był to Pan Alberto Matula, autor popularnej wśród społeczności polskiej w Argentynie książki o Comunidad Polaca en Berisso. On dał mi swoją publikację z dedykacją, a ja przypinkę z polską i argentyńską flagą. Oboje byliśmy bardzo zadowoleni z tego krótkiego spotkania:)

Po powrocie do La Plata wybraliśmy się całą ekipą do kawiarni Ritz na Submarino (ciepłe mleko z czekoladą ) oraz kawałek ciasta. Dwie godziny pogaduszek w miłych gronie bardzo dobrze mi zrobiły.

IMG_1680

1.jpgIMG_1683IMG_1687IMG_1712IMG_1686IMG_1690IMG_1693IMG_1711IMG_1695IMG_1697IMG_1701

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s