Colonia del Sacramento

W dniu urodzin mojego brata, wybrałam się do Urugwaju. To już moja druga wizyta w tym kraju. Piekny, nowoczesny terminal, z którego odpływają promy, znajduje się w dzielnicy Puerto Madero, nad rzeką La Plata. Czułam się tam jak na lotnisku. Odprawa bagaży, sprawdzanie paszportów, inaczej mówiąc nowoczesne przejście graniczne miedzy Argentyną, a Urugwajem. O 18:00 spotkałam się tam z ciemnowłosą Kiką (Włoszka o hiszpańskiej krwi) oraz dwoma jasnymi blondynkami-Niną i Martiną (Norweżki z krwi, kości i wyglądu). Super dziewczyny. Mogę powiedzieć, że cała ta przygoda doszła do skutku właśnie dzięki Federice (Kika), która zaprosiła mnie do wspólnej podróży. A poznaliśmy się zaledwie dwa tygodnie temu nad Iguazu…Dziewczyny bardzo dobrze mówią po angielsku, a więc właśnie w tym języku się porozumiewaliśmy. Nie wiem jakie macie zdanie o Skandynawach, ale ja, jak najlepsze. Uprzejmi, otwarci, schludni…idealni do wspólnych podróży! Cała trójka moich współtowarzyszek podróży studiuje medycynę. Bardzo się cieszę, że mogłam je poznać! O 18:55 wypłynęłyśmy szybkim promem Seacat (kursuje on na tej trasie 3 razy dziennie, koszt: 195 złotych) w stronę malowniczego urugwajskiego miasteczka-Colonia del Sacramento, oddalonego o 50 kilometrów drogi morskiej od Buenos Aires. Jest to najstarsze i zarazem najczęściej odwiedzane (Montevideo i Punta del Este rownież) przez turystów miasteczko Urugwaju. W 1995 roku jej stare miasto zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego- UNESCO. Colonia, została założona w 1680 roku przez portugalskiego gubernatora, jednak przez ponad 140 lat była przedmiotem sporu kolonii hiszpańskiej i portugalskiej.
Samo miasteczko jest malutkie, jednak jego ulice tworzą niepowtarzalny klimat. Wygląda jakby zatrzymało się w czasie dwa wieki temu. Klimatyczne knajpy, małe uliczki z kolorowymi małymi budynkami, stare samochody. Bardzo aktywnie działa tu Automobilclub Uruguayo, a zabytkowe samochody jego członków, swietnie wpisują się w klimat miasteczka. Spacerując w sobotni poranek po Coloni, mogłyśmy podziwiać całą kolekcję starych fordów, a nawet zrobić sobie z nimi zdjęcie!
Miasteczko jest tak małe, ze aby dojść z Terminalu do naszego hostelu “El viajero”, potrzebowałyśmy 10 minut. Następnie, tyle samo czasu, by dojść do starego miasta. Nie da się tu zgubić. W hostelu wynajęliśmy pokój 6 osobowy (przez stronę internetową dwa dni wcześniej). Koszty były mniejsze, a miałyśmy też szanse poznać jakiegoś innego podróżnika. Trafiła nam się Ailien, 26 letnia Argentynka z prowincji Cordoba. Już po 10 minutach rozmowy wybrałyśmy się całą piątką na urugwajskie piwo i chivito con papas fritas (buła z mięsem, jajkiem, sosami i warzywami). Okazało się, że Ailien 10 lat temu była na wymianie z AFS w Anglii. Po krótkim wieczornym spacerze (czułyśmy się bardzo bezpiecznie), około północy wróciłyśmy do hostelu, by wyspać się przed jutrzejszymi przygodami. Gdy rozpakowywałyśmy plecak, pojawiła się kolejna podróżniczka-26 letnia Hiszpanka Miriam. Tak oto nasz ekipa na sobotnie zwiedzanie Coloni zwiększyła się do 6 osób. Taka drobna dziewczyna, a przejechała sama prze Chile, Boliwię i Argentynę, aż do Urugwaju. Spacerując po miasteczku zadawałam jej wiele pytań o to jak wyglądały jej podróże. Może i mnie uda się odbyć taką wyprawę. Nie rozmawiałam jednak tylko z nią. Bez przerwy konwersowałam z moimi Norweżkami! Okazało się, że mają one przyjaciół (Norwegów) w Szczecinie, którzy studiują tam medycynę w języku angielskim. Niesamowite prawda? Tamta uczelnia medyczna jest podobno bardzo oblegana przez Skandynawów, a sam Szczecin jest dla nich dużym (tanim!) i nowoczesnym miastem. Mają racje. Z pewnością nie ma on nic wspólnego z małymi mieścinkami przy norweskich fiordach.
Na almuerzo wpałaszowałyśmy wegetariańskie burgery i pełne sił ruszyłyśmy na dworzec, by kupić bilety autobusowe do Montevideo. Po trzech godzinach w trasie, dotarłyśmy do stolicy Urugwaju.

IMG_1811IMG_1812IMG_1817IMG_1818IMG_1819IMG_1820IMG_3008IMG_1821IMG_1824IMG_1850IMG_3010IMG_3012

IMG_1873

IMG_1876IMG_1878IMG_1894IMG_1907IMG_3014IMG_1927IMG_1945IMG_1950IMG_1961IMG_3015IMG_3016IMG_3017IMG_1966IMG_3019IMG_3020IMG_1969IMG_1970IMG_1971IMG_1972

One thought on “Colonia del Sacramento

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s