To już trzy miesiące…

W tym miesiącu, podczas mojej wizyty w Domu Polskim w Quilmes, w Berazategui, w Berisso oraz w Santa Fe opowiadałam o programach AFS, możliwosci wyjazdu za granicę jak i również o mozliwosci zaproszenia “przedstawiciela innej kultury” do naszego domu. Dzięki moim czterem wizytom, na przestrzeni miesiaca, znalazłam jedną potencjalną rodzinę goszczącą i kilkoro młodych ludzi zainteresowanych wymianą do Polski. Najważniejszym wydarzeniem października, była moja prezentacja o Polsce i programach AFS w Buenos Aires. Odbyła się ona w prywatnej szkole “Colegio Vélez Sarsfield”. Publiczność liczyła około 60 argentyńskich uczniów i 4 nauczycieli. Przeprowadzając ją, przybliżyłam kilka podstawowych informacji o Polsce, jej położeniu, jej historii. Mówiłam również o Polonii w Argentynie, największych miastach (najbardziej wszystkim podobał się Poznań i jego kolorowe kamieniczki!), wielkich Polakach, polskiej kuchni i tradycjach, bogactwie polskiej natury, zróżnicowanym krajobrazie. Na koniec zrobiłam mały konkurs wiedzy o Polsce wraz z nagrodami, które przywiozłam z Polski! Kiedy zapytałam kto chciałby jechać na wymianę z AFS, zgłosili się wszyscy, wykrzykując “pero solo a Polonia!!!” (ale tylko do Polski!). Formularz potencjalnych uczestników wymiany wypełniły 32 osoby! Coraz więcej osób zakochuje się w Polsce, o której wczesniej nigdy nic nie słyszeli,a jeżeli już to mało interesujące stereotypy! Na Instagram i Facebook argentyńskich chapterów odbywa się wielka promocja wymian do krajów Europy Wschodniej i Centralnej, a dokładnie Polski, Czech, Serbii i Węgier. Na profilach AFS Mar del Plata, AFS La Plata, AFS Resistencia, AFS Posadas, czy AFS Buenos Aires możecie również znaleźć napisany przeze mnie post zachęcający właśnie do wyboru Polski! Oby tak dalej, a Polska stanie się najczęściej wybieranym krajem na wymianę w Europie Środkowo– Wschodniej! Trzymajcie kciuki!

Pisząc bardziej prywatnie…gdy przeprowadzałam wyżej opisaną prezentację, „stuknęły mi” trzy miesiące za oceanem. Tyle ile się w tym czasie wydarzyło nie sposób nawet opisać! Zarówno La Plata jak i Buenos Aires znam już jak własną kieszeń, przyzwyczaiłam się do różnic kulturowych, mówię bardzo dobrze w języku hiszpańskim i nawiązałam kilka przyjaźni. Z moim wielkim niebieskim plecakiem dotarłam do Colonia del Sacramento, Montevideo, Santa Fe i Parana! Byłam nawet w największym teatrze Ameryki Łacińskiej, najbardziej kultowej kawiarni stolicy, a nawet pierwszy raz w życiu w argentyńskim kinie! Podróże to naprawdę jedna z najlepszych form poszerzania swoich horyzontów, poznawania ludzi i świata. Nie zawsze było łatwo, nie zawsze miałam uśmiech na twarzy, ale to chyba właśnie te trudne doświadczenia najbardziej nas kształtują! Decyzja o wyjeździe do Argentyny przyszła mi dużo łatwiej niż później odnalezienie się w niej, ale niczego nie żałuję! Wszystkiego co tutaj doświadczyłam, nie zamieniłabym na nic innego! Tak miało być! Jest dobrze a będzie jeszcze lepiej!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s