Góry, kolory, kaktusy, lamy, cisza i sól

Wczesnym porankiem wyruszyliśmy naszą białą strzałą (Renault Laguna) w stronę miejscowości Tilcara. Jechaliśmy drogą numer 9 na północ. Widoki były niesamowite! Salta i Jujujuy, to regiony Argentyny leżące w północno-zachodnich Andach. Charakterystyczny krajobraz dla tej części kraju to przede wszystkim pustynne płaskowyże położone na znacznej wysokości oraz malownicze małe miejscowości, które wyglądają jakby czas się w nich zatrzymał. Całości dopełniają kaktusowe doliny, malownicze kaniony i legendarne szlaki Inków. Zapierające dech w piersiach piękno natury. Nie da się tego opisać, zobaczcie zdjęcia! Jechaliśmy tak ponad 3 godziny. Aparat w ręce i buzie otwarte z wrażenia. Tak właśnie wygląda pustynno-kaktusowy raj.
Po dotarciu do malowniczej miejscowości Tilcara, gdzie zarezerwowaliśmy dwa noclegi, zostawiliśmy plecaki i zapakowaliśmy się z powrotem do auta, by jak najszybciej wyruszyć w stronę Salinas Grandes – ogromnej pustyni solnej. Nie muszę chyba dodawać, że krajobrazy po drodze były oszałamiające. Wspinaliśmy się krętymi dróżkami, coraz wyżej i wyżej – aż do około 5000 m.n.pm. Później zjeżdżaliśmy w dół, a od dużych zmian wysokości moja głowa szalała tak bardzo, że na koniec dnia miałam z powodu pękających naczyniek całkowicie przekrwiony nos. Nie mniej jednak, szczęśliwie dotarliśmy do miejsca, gdzie jodu jest więcej niż nad Bałtykiem. Cisza i sól. Sól i cisza. Biała pustynia. Nic więcej. Tym razem solny raj. Spacerowaliśmy po pustyni chyba ze trzy godziny. Leżałam przy małych zbiornikach solnych i nie mogłam uwierzyć w to, gdzie jestem. Kolejny cud natury. Nie zdążyliśmy nacieszyć się tym miejscem, a już musieliśmy wracać, gdyż gonił nas czas, a co więcej zapowiadano silny wiatr. Kręta droga powrotna znowu sprawiła że szczęki opadły nam z wrażenia. Na pewno we wszystkich zakątkach świata znaleźć można piękne widoki, ale Argentyna góruje pod każdym względem, a już na pewno w moim odczuciu. W miejscowości Purnamarca, zatrzymaliśmy się, by podziwiać Cerro del los 7 colores, czyli po polsku wzgórze siedmiu kolorów. Wyobrażacie sobie taki treking wśród wielokolorowych skał? Serce mi biło z zachwytu jak szalone. W takim miejscu czuje się prawdziwą wolność, którą można odnaleźć tylko na łonie natury. Nic, co wyszło spod ręki człowieka nie zachwyci mnie bardziej niż dzieła Matki Natury.
W miasteczku u podnóża gór potomkowie Inków (rdzenna ludność) sprzedaje przepiękne, własnoręcznie wykonane dzieła sztuki. Inaczej nie mogę tego nazwać. Swetry z wełny z alpaki, kolorowe czapki, barwne plecaki i wiele więcej. Nie przeszliśmy oczywiście obok nich obojętnie i kupiliśmy mnóstwo pięknych wyrobów, którymi później obdaruję moich najbliższych. Na północy Argentyny ceny są przynajmniej dwa razy niższe niż w Buenos Aires, wiec mogłam sobie na to pozwolić z luzem w… wiecie gdzie 🙂 Po zakupach wróciliśmy do hostelu, gdzie po upragnionym prysznicu (na dworze/na polu, jak kto woli, temperatura wynosiła 30 stopni, a w dodatku byliśmy oblepieni solą) poszliśmy na miasto, by zjeść coś pysznego. Oczywiście każdy w sowim nowym swetrze z wełny alpaki. Knajpka była bardzo przytulna, a jedzenie znakomite. Zamówiłam humite, czyli krem z kukurydzy i cebuli z dodatkiem sera, regionalne PRZEPYSZNE danie. Szybkie ustalenie planu na kolejny dzień i do łóżka. Cóż to był za dzień! Już dla niego samego warto było przylecieć do Argentyny.IMG_3325IMG_3332IMG_3333IMG_3335IMG_3350

IMG_3352IMG_3427IMG_3440IMG_3441IMG_3463IMG_3464IMG_3467IMG_3478IMG_3488IMG_3493IMG_3888IMG_3497IMG_3498IMG_3507IMG_3554IMG_3561IMG_3567IMG_3568IMG_3570IMG_3571IMG_3572IMG_3573IMG_3574IMG_3577IMG_3578IMG_3586IMG_3973IMG_3977IMG_3889IMG_3627IMG_3633IMG_3971IMG_3639IMG_3652IMG_3660IMG_3664IMG_3674IMG_3678IMG_3680

 

2 thoughts on “Góry, kolory, kaktusy, lamy, cisza i sól

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s