Rodzinne asado, Maciaszkowo i wyprawa nad Tigre

Pomimo iż sobotni poranek nie był interesujący, wieczór zapowiadał się przednio-Asado w domu Druha Andrzeja Kicińskiego, jego rodziny (żona Vanina i córka Caro) oraz niezastąpionej Moniki z rodziną (mąż Marcelo, i dzieci Juaco, Marianka i Mauri). Bardzo cieszyłam się na to spotkanie i się nie zawiodłam, bo było cudownie. Piękny, ceglany dom Andrzeja znajduje się w miejscowości La Lucila, 70 km od La Plata w okolicach Buenos Aires. Jak wiecie nie dawno były Andrzejki, wiec po drodze kupiłam pyszny tort truskawkowo-śmietanowy z dodatkiem tak ubóstwianego prze mnie dulce de leche. Ze słodką wałówką dotarłam do mieszkania Moniki, skąd całą rodziną, ruszyliśmy do domu Andrzeja. Od wejścia wszyscy witali nas jakbyśmy znali się całe życie, a przecież widzieliśmy się tylko trzy razy! Była tam też Hania, druhna z czwartej drużyny Harcerskiej w Quilmes! Krótko mówiąc ciepła i rodzinna atmosfera od samego progu. Na samym początku, jak to Argentyńczycy mają w zwyczaju, była posiadówka przed głównym celem spotkania, czyli gigantycznym Asado, przyrządzanym przez Kiciego. Chrupki, chipsy, ciasteczka, orzeszki, napoje gazowane i wino. Podczas takich przystawek rozkręca się spotkanie, a Asador w spokoju może przygotowywać mięsa na grilla. Cóż to była za biesiada! Wszystkiego było bardzo dużo, a co ważniejsze wszystko było przepyszne! Andrzej pokazywał nam prześliczne pamiątki po jego Dziadku, który jest bardzo ważną postacią, dla Polskiego Harcerstwa w Argentynie. Na koniec przyszedł czas na deser: lody i wspomniany wcześniej tort! Myślałam, że pęknę! Ostatni raz objadłam się tak chyba na ślubie mojego brata. Biesiadować skończyliśmy około pierwszej w nocy, a ja chwilkę pózniej opadłam z sił i zasnęłam jak zabita. Dosyć wcześnie rano, po kubku pysznej herbatki zagryzanej ciasteczkami, ruszyłam z Andrzejem do Maciaszkowa-Polskiego Ośrodka Katolickiego znajdującego się w miejscowości Martin Coronado. Od samego wejścia było słychać język polski i można było choć trochę poczuć się jak w Polsce. Wielkim zaszczytem było dla mnie poznać tam kombatanta Powstania Warszawskiego, Pana Władka (ponad 90 lat), o którym Państwo Polskie zupełnie zapomniało, a przecież zrobił dla nas tak wiele…walczył o naszą wolność. Zamieniłam z Nim kilka zdań, a gdy powiedział mi na koniec żebym pozdrowiła jego kochaną Polskę, popłakałam się ze wzruszenia tak, że nie byłam w stanie dłużej rozmawiać. Pan Władek jest tak daleko od wszystkiego co kocha…mimo to uśmiech nie schodzi mu z twarzy.
Mogę powiedzieć, że wizyta ta, była jednocześnie pożegnaniem z Polonią, która towarzyszyła mi i pomagała dużo w ciagu ostatnich czterech miesięcy.
Podczas drogi powrotnej, deszcz padał niemiłosiernie, a my z Andrzejem śpiewaliśmy w niebo głosy, stary polski rap- “Jak zapomnieć”. Co tu dużo mowić…Druh Kici jest super!
Ulewa, o mało co pokrzyżowała nam plany…jednak na szczęście podczas pysznego obiadu, który przygotowała Vani (były nawet ogórki kiszone!), wyszło słońce, a my mogliśmy całą rodziną wybrać się do Tigre, miasta na wodzie! Miejsce jest niesamowite, juz dawno chciałam się do niego wybrać, ale cieszę się, że ostatecznie byłam tutaj z Andrzejem, Vani, Hanią i Caro. Zabrali mnie na podróż stateczkiem wielkim dorzeczu. Wyobrażacie sobie mieszkać przy rzece nr x, a do pracy, do szkoły czy do kościoła dopływać kajakiem lub motorówką? Niesamowite miejsce! Może niektórym przyjdzie do głowy porównać je z Wenecją? Nic bardziej mylnego! Tutaj nie ma żadnych mostów czy chodników! Istna wyspa poprzedzielane rzekami! W porcie, po zejściu na ląd czeka na nas mnóstwo sklepików z rękodziełem i ozdobami do domu! Wszystko przepiękne! Aż ciężko było stamtąd odjeżdżać! Andrzej zawiózł mnie i Hanię na pociąg, który zabrał mnie prosto do Retiro, głównego dworca Buenos Aires. Powrót do La Plata był bardzo smutny, po takich niesamowitych chwilach jakie spędziłam w ciagu ostatnich 2 dni.IMG_4769IMG_4782IMG_4799IMG_4808IMG_4830IMG_4866IMG_4888IMG_4963IMG_4967IMG_4991IMG_5011IMG_4736IMG_4743

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s